Między 8. a 14. lipca rozegrano najważniejszą tegoroczną imprezę w świecie wirtualnych rajdów, PZM Rajd Polski. Pieczołowicie przygotowany przez ekipę WR.pl rajd liczył aż 180 km, na które składało się 21 odcinków specjalnych. O atmosferę dbał dedykowany dla tej imprezy mod tekstur, idealnie oddający charakterystykę polskich szutrów.

Walka o zwycięstwo od początku toczyła się między Polakami, Masiarkiem oraz hoek’iem oraz Austriakiem Haraldem Pammerem. Zaczynając od minimalnych różnic na pierwszych oesach z biegiem rajdu coraz bardziej na czoło wysuwał się lider mistrzostw, Jakub Masiarek. Rywale zaś nie ustrzegli się błędów, kończąc rywalizację na poboczu drogi po wypadkach na próbach numer 12. (hoek) oraz 13. (Pammer). Po tych przygodach zawodnik teamu WSP jadący VW Polo WRC kontrolował swoją przewagę nad głównym rywalem do tytułu Piotrem Walczakiem (DS3 WRC) oraz Martinem Lopezem (VW Polo WRC). Ostatecznie w tej właśnie kolejności Panowie zameldowali się na mecie. Dla Jakuba było to już 4. zwycięstwo w sezonie. Na pocieszenie, Piotr Walczak zwyciężył na bonusowo punktowanym Power Stage.

Piękną walkę o zwycięstwo w klasie WRC2 na „polskim” zaprezentowali nam Juan Marzoa jadący Citroenem R5 oraz Sergiej Bokov, który na ten rajd zamienił swoją Fabię na Fiestę w specyfikacji S2000. Rosjanin po raz kolejny pokazał, że w  autach, które swoje lata świetności mają już za sobą, ciągle drzemie potencjał i stale wywierał presję na liderze mistrzostw. Ostatecznie na mecie przegrał z rywalem z Hiszpanii o zaledwie 50 sekund. Podium w klasie, wykorzystując problemy głównych rywali zdobył dość sensacyjnie Marcin Uradziński (Fiesta R5) odnosząc swój największy sukces w karierze.

Popis jazdy samochodem grupy N zaprezentował natomiast Daniel Frajda, szef Killaz Motorsport. Za kierownicą swojej Imprezy z oesu na oes budował przewagę nad liderem punktacji klasy PWRC, Mateuszem Przyszlakowskim (kolejne Subaru), aż do momentu gdy na mecie licznik przewagi zatrzymał się na 2 minutach. Zawodnik RRT także z pewnością kończył rywalizację z uśmiechem na twarzy, wiedząc, że zajęta pozycja pozwala na spokojne zwiększenie przewagi w mistrzostwach. Na najniższym stopniu podium stanął zaś Krzysztof Śliż w Lancerze evo 9, który odparł ataki Matiego Orel’a w nowiutkim Subaru WRX.

Subaru Wielkim rozczarowaniem zakończył się Rajd Polski dla Dawida Perużyńskiego, dotychczasowego lidera tabeli klasy WRC3. Po niezłym tempie na początkowych próbach, zawodnik ten pogubił się w dalszej części imprezy, ostatecznie kończąc swój udział wypadkiem. Z sytuacji bezbłędnie skorzystał bardzo szybko podróżujący po mazurskich oesach Damian Zyzak (Clio R3) wygrywając rundę. Jedynym rywalem nieodstającym tempem jazdy był Jan Gorczyca. Niestety, nie po raz pierwszy zabrakło jednak temu kierowcy zimnej krwi i w wyniku presji znów wypadł z trasy podczas jednego z ostatnich oesów. W ten oto sposób na podium wskoczyli Maciej Ślefarski wierny Corsie S1600 oraz Voron w Citroenie DS3 R3. Dzięki niesamowicie równej jeździe Maciek został liderem klasyfikacji punktowej w klasie WRC3 po Rajdzie Polski.

Duża przewaga w mistrzostwach klasy JWRC pozwoliła Marcinowi Zmysłowskiemu na start w domowej rundzie autem królewskiej kategorii WRC. Pod jego nieobecność wielu kierowców miało apetyt na walkę o końcowy tryumf. Już na 4. oesie z rywalizacji o czołowe lokaty odpadł główny pretendent Wojciech Stuchlik. Jego los na 12. próbie podzielił ówczesny lider Michu Tambor. Po tych wydarzeniach sensacyjnym liderem z przewagą ponad 2 minut został Julek26. Niestety jego szczęście trwało zaledwie do 16. odcinka na którym musiał skorzystać z systemu Rally2. W ten o to sposób pierwsze 2 miejsca powędrowały do zawodników Rookie Rally Team, Adama Haupta i Huberta Solczyńskiego. Podium mimo kary uzupełnił Julek 26. Cała trójka wzięła udział w rajdzie za kierownicą Opla Adama R2.

Wśród zespołów mimo najsłabszego wyniku w sezonie zwycięską formę podtrzymał Rookie Rally Team. Tym razem za plecami RRT sklasyfikowano ekipy Killaz Motorsport oraz BlueArrows Rally Team. Mimo, że do końca sezonu pozostało jeszcze aż 7 imprez trudno sobie wyobrazić aby prowadzący zespół był w stanie stracić blisko 300 punktów przewagi jakie posiada nad wiceliderem, Wheel Stand Pro VRT.

Tak o to przebiegały losy rywalizacji w wirtualnym Rajdzie Polski. Ekipa WirtualneRajdy.pl głęboko wierzy, że dla wszystkich startujących była to niezapomniana impreza, która wyznaczyła nowe standardy jakości w naszej dyscyplinie. Kolejny przystanek wirtualnego WRC na Rajdzie Finlandii. Do zobaczenia!

WRC7-Rally-Poland-06
53MarciniecPolski3-1RichardBurnsRally_SSE-2016-07-13-17-13-26-93rbr_246-1

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź