Po krótkiej 2-miesięcznej zimowej przerwie zainaugurowano 3. już sezon Virtual SuperOES. Pierwsza runda pucharu została rozegrana na 5 próbach o zmiennej nawierzchni. 3 otwierające rajd oesy były mokrymi, szutrowymi próbami rozegranymi na torach Mikołajki oraz Versme. Finalne dwie próby zostały natomiast rozegrane na pokonywanym w różnych kierunkach asfaltowym torze Slokaviaring. W przeciwieństwie do pierwszej pętli kierowcy nie musieli się już tam zmagać z deszczową aurą.

Najlepiej w szutrowej części rajdu poradził sobie Tomek Wach, budując przewagę ok. 5 sekund nad  Jurkiem Bogdanowiczem oraz Adrianem Klimasem.  Już przed rajdem wszyscy byli jednak zgodni, że decydujące o losach rajdu będą znacznie dłuższe odcinki słowackie. W istocie doszło na nich do zmiany lidera. Narzekający na brak doświadczenia na tych próbach Wach spadł na 3.  miejsce, ustępując pola kolejno Bogdanowiczowi oraz Danielowi Zarychcie. Z dobrym wynikiem z powodu błędu na ostatniej próbie pożegnał się także Klimas. Prezentujący  bezkompromisowy styl jazdy Jurek, mimo otrzymania kary 15 sekund za potrącenie szykany, wyprzedził na mecie Mistrza VSO z roku 2015 o nieco ponad 4 sekundy.

Także w klasie VSO2 lider po pierwszej pętli musiał obejść się smakiem. Był nim Damian Trzciński, który już na pierwszym przejeździe „Ringu” odpadł z rajdu. Po odpadnięciu głównego rywala klasą sam dla siebie był Marcin Zmysłowski, który drugiego na mecie Marcina Aniołka pokonał o 40 sekund. Podium w klasie aut S2000/R4 uzupełnił Piotr Krusz.

Liderem na półmetku w klasie VSO3, gdzie ścigają się auta R2 był Dawid Perużyński. Zgodnie z tradycją tego rajdu także i jemu nie udało się pozostać na fotelu liderado mety. Na 4. próbie na czoło stawki wysforował się Jan Gorczyca, wręcz odlatując rywalom. Na praktycznie dwóch oesach zbudował on robiącą wrażenie przewagę 46 sekund nad  Mateuszem Sznajderskim. Korzystając z dzwona Perużyńskiego oraz kary dla Michu Tambora szczęśliwe 3. miejsce w klasie VSO3zanotował Mariusz Domanus.

VSO2-950x534W klasie VSO4, Mateusz Przyszlakowski wyłamał się regule i odniósł zwycięstwo prowadząc od startu do mety i wygrywając wszystkie 5 oesów. Mimo to, stosunkowo niewielką stratę na mecie odnotował do niego Adam Haupt. 20 sekund straty, biorąc pod uwagę różnicę w kontrolerach (Adam ciągle korzysta z klawiatury) to świetny wynik kierowcy Subaru. Na najniższym stopniu podium dzięki równej jeździe sklasyfikowany został natomiast Dariusz Jankowski.

Na rozpoczęcie nowego sezonu klasa RWD w końcu dostarczyła kibicom wielkich emocji. Zacięty bój o tryumf w inauguracyjnym rajdzie stoczyli Maciek Uss oraz Łukasz Buczek, obaj zasiadający za sterami klasycznych „Borewiczów” grupy 4. Decydujący o losach rywalizacji okazał się być błąd Buczka popełniony pod koniec ostatniej próby. Nie umniejsza to jednak sukcesu Maćka, który wygrałby zapewne także bez błędu rywala. Finalnie Łukasz skończył rajd na 3. miejscu, spadając jeszcze za Jozefa Mydliara w Fiacie 131.

Miło nam zauważyć, że inauguracyjna runda nowego sezonu VSO była rekordowa pod względem frekwencji. Jeszcze nigdy w historii pucharu na starcie nie stanęło ponad 120 załóg.

P.S. Na koniec krótki komunikat o 2. rundzie. Z uwagi na konieczność uściślenia regulaminu cięć, start rajdu został odroczony o 2 dni.  Na starcie kolejnego VSO widzimy się zatem 09 marca.

 rbr_1056-kopia-950x760

VSO1-02-950x534

1-3-950x534

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź