Korsyka – francuska wyspa, którą charakteryzują kręte trasy oraz rajskie krajobrazy, była w ubiegłym tygodniu świadkiem zmagań piątej rundy Wirtualnych Rajdowych Mistrzostw Świata VRC, organizowanych przez portal WirtualneRajdy.pl. Legendarny, asfaltowy rajd dziesięciu tysięcy zakrętów przyciągnął na listę startową 276 kierowców. Warunki atmosferyczne, często kapryśne na „pięknej wyspie”, nie sprawiły w tym roku niespodzianki, co zwiastowało świetne widowisko dla licznych kibiców zgromadzonych przy trasie rajdu, którzy mogli podziwiać zaciętą walkę pomiędzy najlepszymi kierowcami.

W królewskiej klasie VRC1, od samego początku prym wiedli doskonale dysponowani polscy kierowcy: Adrian Klimas, Jurek Bogdanowicz, Tomasz Wach, Mateusz Majerski oraz Marek Jagiełło. Od trzeciej próby do zdecydowanego ataku przystąpił Marek Jagiełło, który zwyciężył oesy numer 3 i 4, wysuwając się decydowanie na czoło peletonu kierowców. Niestety, na czwartym oesie pech dopadł Mateusza Majerskiego, który do wypadku prezentował wyśmienite tempo. Grupie pościgowej, starającej się doścignąć Marka, przewodzili: Jurek Bogdanowicz, Adrian Klimas i Tomek Wach. Jednakże byli oni bezradni wobec stale powiększającej się przewagi Jagiełły, który triumfował na pięciu kolejnych odcinkach specjalnych. Jurek, Tomek oraz Adrian stoczyli pasjonującą walkę o drugie miejsce. Przed ostatnią próbą, Bogdanowicza oraz Klimasa, dzieliły zaledwie dwie sekundy. Adrian Klimas na ostatniej próbie przepuścił atak na pozycję Jurka, odnotowując świetny przejazd, pozwalający na zajęcie 1. miejsca na PowerStage oraz wyprzedzenie Jurka w klasyfikacji generalnej rajdu o zaledwie 3 setne sekundy! Marek dopełnił formalności na dodatkowo punktowanym odcinku – zajmując nań 3. miejsce oraz wygrywając cały rajd w klasyfikacji generalnej ze zdecydowaną przewagą. Na czwartym miejscu rajd ukończył Tomek Wach, którego kibice na ostatnim odcinku przeżyli prawdziwe chwile grozy, gdy zobaczyli w transmisji na żywo jego Hyundaia, uderzającego w przydrożne drzewo, co spowodowało uszkodzenie skrzyni biegów i20. Szczęśliwie jednak los wynagrodził Tomasza za świetne tempo, pozwalając mu ukończyć rywalizację zachowując 4 lokatę. Czołową piątkę uzupełnił Hiszpan – Jorge Ortiz, który nie krył radości ze świetnego wyniku na mecie rajdu.

W klasie VRC2 emocji także nie brakowało. Po pierwszej pętli liderem był Tomasz Jarka, który zaskoczył rywali swoim świetnym tempem. Zaraz za plecami Tomka znajdowali się kolejno: Tomas Burianek, Paolo Diana, Tomas Uher oraz Patryk Ścieszka, którzy byli głównymi aktorami pierwszej części rajdu. Druga pętla rajdu okazała się pechową dla Tomasa Uhera, który zakończył rywalizację na trzeciej próbie z powodu awarii swojej rajdówki. Liderem po drugiej pętli był Paolo Diana, któremu ewidentnie odpowiadała kręta charakterystyka tras wyspy Napoleona. W grupie starającej się dogonić szybkiego Włocha znajdowali się: Tomek Jarka, Patryk Ścieszka, Tomas Burianek oraz Marek Peter. Trzecia pętla zebrała srogie żniwo wśród kierowców czołówki klasy VRC2. Na piątej próbie pech dopadł Tomka Jarkę oraz Tomasa Burianka, zaś na szóstej próbie z trasy wypadł Paolo Diana. Po przetasowaniach liderował Patryk Ścieszka, którego naciskał Marek Peter. Owa dwójka miała dość komfortową przewagę nad liczną grupką kierowców walczących o 3. lokatę: Janem Gorczycą, Danielem Frajdą, Echedei Benitezem, Łukaszem Kazubkiem, Marcinem Zmysłowskim oraz Damianem Trzcińskim. Ósma próba niespodziewanie zakończyła świetny występ dotychczasowego lidera – Patryka Ścieszki, który rozbił swojego Forda. Liderem z dość komfortową przewagą został Marek Peter, który pozwolił sobie na podróżowanie z bezpieczną prędkością i kontrolowanie sytuacji aż do mety. Czech wzorowo spełnił swoje założenia taktyczne, odnosząc zwycięstwo w klasyfikacji VRC2 rajdu. Na drugiej lokacie rajd ukończył Jan Gorczyca, który zaliczył wymarzony debiut za sterami samochodu klasy R5, pokazując solidne tempo. Niezwykle ciekawa była walka o 3. miejsce w klasyfikacji VRC2 pomiędzy Danielem Frajdą oraz Łukaszem Kazubkiem. Zawodnicy Killaz Motorsport stoczyli ze sobą świetną batalię, wobec której Daniel ukończył rajd przed Łukaszem o jedyne dwie setne części sekundy! Jak w przypadku klasy VRC1, tak i w VRC2, na piątym miejscu sklasyfikowany został Hiszpan – tym razem Echedei Benitez, który wyprowadził świetny, udany atak na 5. lokatę, zajmowaną przed ostatnią próbą przez Marcina Zmysłowskiego, który został zepchnięty po PowerStage na szóste miejsce.
18111002_10208583066521334_708511911_o
W klasie VRC3, od samego początku rajdu wywiązała się intensywna walka pomiędzy Ryszardem Czechowiczem, Mateuszem Przyszlakowskim, Wojciechem Komorkiem oraz Danielem Zarychtą, który w wyniku wypadku na czwartej próbie odpadł z rywalizacji. Po czym, niejako w zastępstwo za Daniela, do kwartetu walczącego o zwycięstwo dołączył Kamil Karpiel. Po szóstej próbie liderował Ryszard Czechowicz, tuż za którym byli Mateusz Przyszlakowski oraz Kamil Karpiel. Ten ostatni na siódmej oraz ósmej próbie przeprowadził udany atak na pozycję lidera, zaś z drobnymi problemami na siódmej próbie zmagał się Przyszlakowski. Mateusz chcąc odzyskać stracony czas do czołowej dwójki Karpiel – Czechowicz, podniósł tempo wygrywając ósmą próbę. Ryszard Czechowicz na dziewiątej próbie odpowiedział rywalom zwycięstwem oesowym, które pozwoliło na odzyskanie pozycji lidera z rąk Kamila przed PowerStage. Przed ostatnim odcinkiem specjalnym najciekawiej zapowiadała się walka o 1. pozycję pomiędzy Ryszardem Czechowiczem oraz Kamilem Karpielem, których dzieliło nieco ponad 6 sekund oraz rywalizacja o 4. pozycję pomiędzy Robertem Bartnikowskim oraz Wojciechem Komorkiem, których dzieliły niespełna 4 sekundy. Ostatecznie Ryszard utrzymał się na pierwszej pozycji, odnosząc zwycięstwo w Rajdzie Korsyki w klasyfikacji VRC3. Na drugim miejscu rajd zakończył Kamil Karpiel, a za nim 3. lokatę wywalczył Mateusz Przyszlakowski. Genialny atak na ostatniej próbie przeprowadził Wojciech Komorek. Odniósł on zwycięstwo oesowe i wskoczył na 4. pozycję, spychając Roberta Bartnikowskiego na 5. miejsce.

Po pierwszej pętli, w klasie VRC4, na czoło wysunął się Czech – Jan Krygler, którego naciskali Eneko Celayeta, Wiktor Smolarczyk oraz Wojtek Stuchlik, który pechowo zakończył swoje zmagania w rajdzie na trzeciej próbie. Wraz z kolejnymi próbami Eneko sukcesywnie zmniejszał stratę czasową do Jana, by po piątym oesie przejąć prowadzenie w rajdzie. Celayeta na tym nie poprzestał i ciągle zwiększał przewagę nad goniącą go dwójką Krygler – Smolarczyk. Po ósmej próbie – odwrotnie niż w przypadku pozostałych klas, pomiędzy czołowymi zawodnikami wygenerowały się stosunkowo duże różnice czasowe. Prowadził Celayeta, drugi był Jan Krygler, trzeci Wiktor Smolarczyk, którego starali się dogonić Portugalczycy Marco Felix i Oscar Estevez, zajmujący odpowiednio 4. i 5. miejsce. Na dziewiątym odcinku specjalnym Wiktor popełnił błąd, który kosztował go stratę trzeciego miejsca na rzecz wymienionej dwójki Portugalczyków, która wspięła się o 1 oczko w klasyfikacji VRC4 rajdu przed finalną próbą. Wiktor tracił przed PowerStage półtorej sekundy do znajdującego się na 4. pozycji Oscara Estevez, jednakże prawdopodobnie z powodu jakiegoś defektu swojej rajdówki, spowodowanego zdarzeniami na ósmej próbie – postanowił on dowieść do mety 5. miejsce, co zakończyło się sukcesem. Rajd w klasie VRC4 ze zdecydowaną przewagą zwyciężył Eneko Celayeta, na drugiej lokacie uplasował się Jan Krygler, a podium uzupełnił Marco Felix.
Honda-4Rajd Korsyki był także pierwszą rundą cyklu RGT Cup. Tu bezkonkurencyjny okazał się Juan Marzoa, który w świetnym stylu został pierwszy liderem Mistrzostw. Drugie miejsce zajął Drive Alexander, natomiast trzecia lokata powędrowała w ręce Jana Kandlera.

W klasyfikacji zespołowej ponownie triumf odniosła świetnie dysponowana ekipa Killaz Motorsport, za którą na drugim miejscu – z solidną zdobyczą punktową uplasował się zespół AK-SPORT WRT. Z niewielką stratą do AK-SPORT WRT, na trzeciej pozycji Rajd Korsyki zakończył zespół Rookie Rally Team.

Pierwsza, w pełni asfaltowa runda tegorocznych Wirtualnych Rajdowych Mistrzostw Świata VRC z pewnością rozbudziła apetyty kierowców na „jazdę po czarnym”. Już od 15 maja startuje 6. runda Mistrzostw VRC – Rally Islas Canarias! Już teraz serdecznie zachęcamy do składania zgłoszeń – lista startowa jest już otwarta. Życzymy owocnych testów i miłego wypoczynku podczas weekendu majowego. Do zobaczenia na Wyspach Kanaryjskich!

VRC-2017-Korsyka-1 1-1 rbr_005 118121374_10155295174633024_7184450347485042737_o

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź