Rajd Podlaski przechodzi do historii, jako pierwsza runda Wirtualnego Szuter Cup’u dostarczając zawodnikom jak i kibicom nie lada emocji. Na opublikowanej liście zgłoszeń widniało aż 112 zawodników, z których aż 73 stanęło na starcie, co cieszy niesamowicie organizatorów, a tym bardziej kibiców, którzy mogli podziwiać zawodników na malowniczych, podlaskich szutrach. Zróżnicowana charakterystyka odcinków, poczynając od piekielnie szybkich, a kończąc na krętych technicznych partiach, stawiała głównie na umiejętność szybkiego dostosowania się do panujących tam warunków.

Rywalizacja o najwyższe lokaty w generalce rozpoczęła się od ataku Adriana Sadowskiego, który zapisał na swoje konto pierwsze dwa odcinki specjalne, ale niestety przed wcześnie zakończył dachowaniem na piekielnie szybkim odcinku Łużany, który rozpoczął kolejną pętlę rajdu i w pewnym stopniu wpłynął na dalszą rywalizację w klasie RC2. Najszybszy okazał się być Julek26 po niesamowicie ciężkiej walce z Danielem Frajdą, który do końca naciskał reprezentanta AK-sport WRT zapisując kolejno dwa ostatnie odcinki i ulegając jedynie o niecałe 6 sekund! Na trzeciej pozycji uplasował się Tomasz Sobieraj.

W klasie R4/N w swoim Lancerze Evo IX najszybszy okazał się Maciej Folta, który to w pokonanym polu zostawił Mateusza Przyszlakowskiego, który od trzeciego odcinka specjalnego zmagał się z przegrzewającą się Imprezą, co w dużym stopniu uprzykrzyło jazdę po dobry wynik. Na najniższym stopniu podium stanął Ryszard Laudacki.

Interesującą walkę mogliśmy również obserwować w klasie RC4, w której to dominatorem okazał się jeden z zagranicznych gości Thorstein Heimdall zapisując na swoje konto aż 6 odcinków specjalnych, co zapewniło mu również szóstą pozycję w generalce. Uległ mu Adam Węglowski, który jako jedyny w jakimś stopniu nawiązał walkę z Norwegiem. Mariusz Domanus stanął na trzeciej pozycji.

Bardzo licznie obsadzona klasa Historyczna, była jedną z najbardziej ekscytujących w całym rajdzie. Zwycięzcą okazał się Juan Marzoa, który jako jedyny prowadził przednio-napędowego potwora Opla Kadett’a zostawiając za sobą Marcina Marcińca w A-grupowym Subaru Legacy i Dariusza Jankowskiego w topowym Escorcie. Hiszpan wygrywa bezapelacyjnie klasę 2WD Historic, natomiast Marcin zostaje zwycięzcą w klasie samochodów historycznych napędzanych na 4 koła.

Tymczasem zapraszamy Was do udziału w 2. rundzie Wirtualnego Szuter Cup’u – Rajdzie Warmińskie Szutry, który rusza już 20.06, nieco ponad dwa tygodnie przed królową polskich szutrów – Rajdem Polski. Jest to świetna okazja do sprawdzenia się w bardzo zbliżonej charakterystyce, gdyż rajd rozgrywany jest na malowniczej Warmii, tuż obok Olsztyna. Więcej szczegółów na stronie organizatora. Powodzenia!

Wirtualny Szuter Cup

WSC-r01s01WSCRD1Marciniec

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź