Kolejną, 14. rundą Virtual Rally Championship był Rajd Barum, znany ze swoich wyboistych, asfaltowych tras obfitych w tzw. „syf”. Na starcie czeskiej imprezy stanęło blisko 150 zawodników. Pogoda dopisała, tak więc o zwycięstwie miało zadecydować czyste tempo na świetnie znanych większości kierowców odcinkach.

Tradycyjnie prym w stawce wiódł duet Bogdanowicz-Wach. Czoła próbował stawić im Jakub Masiarek. Niestety, po błędzie na 7. oesie jego Fiesta wypadła z trasy. Pozostali na placu boju faworyci jak zawsze „cięli” się na sekundy, przy czym tym razem szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylił Jerzy, o 15 sekund szybszy od Tomasza. Za ich plecami życiowy sukces osiągnął Maciej Folta, wdrapując się na najniższy stopień podium klasyfikacji generalnej. Zawodnik AK-Sport w pokonanym polu pozostawił etatowego w ostatnich rajdach bywalca na pudle, Piotra Walczaka.

Rywalizację w klasie VRC2 totalnie zdominował team Killaz Motorsport, zajmując wszystkie miejsca na podium. Korzystając z błędów gospodarzy, Uhera oraz Petera, którzy wypadli z trasy pierwszego dnia, pojedynek o tryumf rozstrzygnęli między sobą Dominik Sawicki oraz Daniel Frajda. Decydująca roszada zapadła na 11. próbie, po której to liderem rajdu został Sawicki. Na ostatnim oesie natomiast na 3. pozycję wskoczył Łukasz Kazubek, spychając z niego Wojciecha Stuchlika.

bar1-950x542Z  największą przewagą swoją klasę wygrał Mateusz Przyszlakowski, pod nieobecność Ryszarda Czechowicza, mocno przybliżając się do mistrzostwa VRC3. Ponad 100 sekund dłużej od zawodnika RRT podróżował Robert Bartnikowski, spokojnie dowożąc swoje drugie miejsce. Najlepszy wynik w sezonie zanotował zaś trzeci na mecie Damian Zyzak.

Nieco kontrowersji pojawiło się przy ustalaniu wyników Rajdu Barum w klasie VRC4, gdzie na wyniki wpływ miały kary za zbyt głębokie cięcia trasy. W wyniku weryfikacji czasów z pierwszej na drugą pozycję spadł Piotr Gazda, przegrywając o 3 sekundy rajd z Eneko Celayetą. 10. zwycięstwo w sezonie pozwoliło Hiszpańskiemu zawodnikowi na zapewnienie sobie tytułu mistrzowskiego, aż na 4 rajdy przed końcem sezonu! Z kronikarskiego obowiązku dodać należy, że po karze dla Jana Kryglera 3. miejsce na podium przypadło w udziale Piotrowi Juszczykowi.

Czeska runda była kolejną, w której na trasach pojawiły się auta klasy RGT. Już po raz 4 w 5 startach najlepiej za kierownicą mocarnego Porsche poradził sobie Juan Marzoa. Kibice znów zbierali szczękę z podłogi gdy okazało się, że Hiszpan dowiózł swoją 911-stkę na 8.(!) miejscu w klasyfikacji generalnej, pokonując wszystkie auta R5. Niewiele gorzej z szybkimi oesami poradził sobie Alex Drive. Ukrainiec, wolniejszy o 20 sekund od rywala, ukończył rajd na 11. pozycji.

W klasyfikacji zespołów po krótkiej, jednorajdowej przerwie powrócono do tradycji. Z dużą przewagą w rajdzie tryumfowała ekipa Killaz Motorsport. Spokojne drugie miejsce zajął zaś Rookie Rally Team. Na trzeciej pozycji już drugi raz z rzędu zameldował się team Wheel Stand Pro.

Pozostało nam zaprosić wszystkich do wzięcia udziału w trwającej aktualnie 15. rundzie naszego cyklu, ostatnim w sezonie w pełni asfaltowym rajdzie – Rally di Roma Capitale.

k4-950x536 WSC_3_1-950x534 rbr_011-950x760 1_wynik-950x676 b5-950x536abc-950x534

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź